Od paru dni, widzimy skutek kar nałożonych na wielkie portale i porównywarki cen przez wyszukiwarkę Google.

Niby nic się nie stało, i nikt się nie przyznaje, a jednak:

Oto przykład jak Ceneo.pl próbuje przekonać odwiedzających do wpisywania bezpośrednio adresu w pole przeglądarki.

 

Czy jest to przyznanie się do winy?

Z doświadczenia wiem, że przynosi to bardzo kiepski efekt. Ale z punktu biznesowego, każde odwiedziny to zysk.

Nie wiemy jakie ponoszą straty, możemy się domyślać, że bardzo dotkliwe. Czekam zatem na przeniesienie budżetów do brokerów reklamy banerowej, lub (o zgrozo) do wykupienia linków w AdWords.

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *